Filozofia spo³eczna

ID #1003

Czym jest my¶lenie ideologiczne? - na przyk³adzie Manifestu Komunistycznego

Historia ludzko¶ci to historia ¶cierania siê idei. Szczególnie w wymiarze polityczno-ekonomicznym rozwój spo³eczeñstw by³ i nadal jest p³aszczyzn± walki rozmaitych ideologii. To one, a raczej ich wyznawcy poszukuj± drogi do przewodnictwa w¶ród mas. Ideologie stanowi± nie tylko uzasadnienie poczynañ swoich twórców i ich na¶ladowców, ale decyduj± tak¿e o samym charakterze sposobu organizacji ¿ycia spo³ecznego, politycznego – w tym – staraj± siê okre¶liæ drogê do w³adzy. My¶lenie ideologiczne wi±¿e siê zawsze z wy³±czaniem jakich¶ odmiennych pogl±dów. Nie zawsze maj± charakter czysto negatywny, ale – moim zdaniem – w znacznej mierze opieraj± siê na negacji warto¶ci wyznawanych przez oponenta. Krytykuj± zazwyczaj zastany obraz rzeczywisto¶ci spo³ecznej czy ekonomicznej.

         Próba podwa¿enia panuj±cych stosunków spo³ecznych najlepiej oddaje teoria marksizmu. Dlaczego? Mo¿e dlatego, ¿e jest – po¶ród ca³ej masy walcz±cych ze sob± koncepcji – najbardziej klarown±. Marksi¶ci nigdy nie rzucali swych twierdzeñ w zawoalowanej formie. Nie starali siê – jak to robi± dzisiejsi populi¶ci – sprostaæ upodobaniom swoich odbiorców. Marksi¶ci wyra¿ali tylko to, co podpowiada³a im ukszta³towana wcze¶niej krytyka organizacji spo³eczeñstwa, w którym przysz³o im ¿yæ.

         Mo¿na zadaæ pytanie: czy idee Marksa i Engelsa przetrwa³y próbê czasu? Czy do¶wiadczenia kilkudziesiêciu lat tzw. realnego socjalizmu w Europie i innych przejawów zastosowañ propozycji komunizmu nie dezaktualizuj± marksizmu w zbiorze innych ideologii? Nie, ale tylko dlatego, ¿e my¶lenie ideologiczne wci±¿ wyprzedza realne dzia³anie.

         W s³ynnym „Manife¶cie Komunistycznym” znajdujemy dobitnie wyra¿one has³o niezgody na panuj±ce wówczas stosunki spo³eczne. My¶lê, ¿e to dzie³o jest wspania³ym przyk³adem my¶lenia ideologicznego. Ju¿ w przedbiegach autorzy zapowiadaj±: „Historia ca³ego dotychczasowego spo³eczeñstwa jest histori± walk klasowych. Wolni i niewolnicy, patrycjusze i plebejusze, baroni i go³ota, bur¿uazja i lud, krótko mówi±c, wyzyskiwacze i wyzyskiwani stali wci±¿ naprzeciw sobie, prowadzili nieprzerwan±, czasem skryt±, czasem otwart± walkê, walkê [...] Nasza epoka, epoka bur¿uazji, charakteryzuje siê tym, ¿e upro¶ci³a sprzeczno¶ci klasowe. Ca³e spo³eczeñstwo rozpada siê coraz bardziej na dwa wrogie obozy, na dwie wielkie otwarcie staj±ce przeciwko sobie klasy: bur¿uazjê i proletariat.”[1] Deklaracja ta jest wyrazem postrzegania ¶wiata w antagonistycznych „barwach”. Jest to wstêp oznajmiaj±cy nam, ¿e w prezentowanych ideach nie bêdzie miejsca dla pewnych z góry wyznaczonych sposobów my¶lenia i niektórych form ¿ycia. Oczywi¶cie twórcy Manifestu szeroko uzasadniaj± genezê takiej organizacji ¶wiata: „Bur¿uazja odegra³a w historii rolê w najwy¿szym stopniu rewolucyjn±. Bur¿uazja, gdziekolwiek zdoby³a panowanie [...]
Zerwa³a ona bezlito¶nie rozmaite wiêzi feudalne, które trzyma³y ludzi na ich naturalnych miejscach, a nie przynios³a ze sob± ¿adnych nowych wiêzi miêdzy cz³owiekiem a cz³owiekiem oprócz go³ego handlu, oprócz bezdusznego <<p³acenia gotówk±>>. [...] Rozmieni³a ona osobist± godno¶æ na warto¶æ kieszeni i na miejscu niezliczonych godnie zas³u¿onych wolno¶ci postawi³a pozbawion± sumienia wolno¶æ handlu. Innymi s³owy, postawi³a ona na miejscu wyzysku os³oniêtego iluzjami religijnymi i politycznymi wyzysk osch³y, otwarty, bezwstydny, bezpo¶redni.”[2] W tym fragmencie widaæ wyra¼nie dwie rzeczy. Mianowicie, dwie odmiany ideologicznego odpowiednika obiegowego terminu „Oni”. Pierwszym z nich jest wróg uosobiony w pojêciu bur¿uazji. My¶lenie ideologiczne charakteryzuje siê tym, ¿e zawsze mamy do czynienia z inn± frakcj±, któr± obwiniamy za to, ¿e – tak naprawdê – istnieje. Dlatego te¿ Oni s± zawsze silniejsi, ¼li, bezwzglêdni. Na szczê¶cie zawsze te¿ s± w mniejszo¶ci. Co to oznacza? Niewiele trzeba siê wysiliæ, ¿eby stwierdziæ, ¿e z wymienionych powodów istnieje realna szansa, ¿e je¶li uda siê kiedykolwiek dobrze zorganizowaæ wiêkszo¶ciowy kolektyw uciskanej czê¶ci, mo¿na obaliæ odpowiedzialn± za „ca³e z³o tego ¶wiata” kastê bur¿uazji. Jednak karty historii podpowiadaj± nam, ¿e nie tak ³atwo jest pozbyæ siê ideologicznego wroga. Choæ Zwi±zek Radziecki nie jest najlepszym przyk³adem urzeczywistnienia idei Marksa, to na jego przyk³adzie klarownie widaæ pewn± zale¿no¶æ. Pañstwo sowieckie wspomagaj±ce siê teori± komunizmu nigdy nie przesta³o mieæ wroga (wrogów). St±d ³atwo wysnuæ analogiê, ¿e pañstwo czy inna organizacja polityczna opieraj±ca swe fundamenty na ideologii najczê¶ciej stara siê w sposób naturalny, ¿eby nie powiedzieæ: „za wszelk± cenê” sprecyzowaæ, umiejscowiæ swojego oponenta.

Jak okre¶liæ po³o¿enie ideologicznego wroga? Odpowied¼ brzmi – mo¿liwie szeroko, a przynajmniej tak, by dla przeciêtnego zjadacza chleba nie istnia³ problem zlokalizowania oponenta w konkretnych ¿yciowych sytuacjach. Tu pojawia siê drugi przejaw ideologicznego „Oni” w dziele Manifestu. Jest to pewna zasada dzia³ania ¶wiata, która bierze siê naturalnego sposobu my¶lenia cz³owieka – w kategoriach dualizmu. Oczywi¶cie w takim znaczeniu autorzy Manifestu u¿ywaj± terminu „wyzysk”. Jest on pojêciem tak szerokim, ale jednocze¶nie namacalnym: „przeciêtn± cen± pracy jest minimalna p³aca robocza, to znaczy suma ¶rodków do ¿ycia, która jest konieczna, aby utrzymaæ robotnika jako zdolnego do pracy. Poza tym - to, co robotnik najemny zaw³aszcza dziêki swej pracy, wystarcza tylko na to, aby reprodukowaæ jego nêdzne ¿ycie”[3]. Wyzysk to nie tylko abstrakcja, bo spotykamy go w ka¿dej sytuacji kiedy z woli jednego cz³owieka drugiemu dzieje siê krzywda. Mo¿na zaryzykowaæ stwierdzenie, ¿e ta kategoria ideologii daje siê odnie¶æ praktycznie do wszelkich relacji miêdzyludzkich (nie tylko ekonomicznych), poniewa¿ tam gdzie dochodzi do interakcji cz³owieka z innym cz³owiekiem pojawia siê chêæ uzyskania choæby niewielkiej korzy¶ci – nawet czysto mentalnej – w obcowaniu z drug± osob±.

Program Marksizmu jest niew±tpliwie ideologi± w pe³nym tego s³owa znaczeniu. Ju¿ w minimalnym zarysie przedstawionych wy¿ej pojêæ wynikaj± zasadnicze dla my¶lenia ideologicznego trendy.

Ideologizacja my¶lenia jest niestety zawsze pewnym zaciemnianiem prawdy, bo je¶li celowo wy³±czymy z naszych dociekañ pewien obszar, który jeste¶my gotowi przypisaæ jedynie naszemu oponentowi, to staje przed nami nierozwi±zywalny problem, który mo¿emy raczej uniewa¿niaæ ni¿ rozwi±zywaæ.


[1] K. Marks, F. Engels, Manifest Partii Komunistycznej, ¼ród³o: Internetowa Biblioteka Historyczna, p. 1.

[2] Tam¿e, p. 1.

[3] Tam¿e, p. 2.

Tags: filozofia, marksizm

Related entries:

Zaktualizowano: 2008-07-17 21:25
Autor: Grzegorz
Revision: 1.2

Digg it! wydrukuj ten wpis wy¶lij do znajomego Wy¶wietl jako plik PDF
Propose a translation for Propose a translation for
Oceñ ten wpis:

¦rednia ocena: 0 z 5 (0 g³osów)

bezu¿yteczny 1 2 3 4 5 najlepszy

Mo¿esz skomentowaæ ten wpis